Oczekiwania klienta vs. możliwości produkcji. Jak znaleźć równowagę? Rozmowa z Szymonem Kobusińskim- Kierownikiem ds. obsługi klienta i planowania produkcji w Aerosol Service
Szymonie, pełnisz funkcję łączącą obszary planowania produkcji i obsługi klienta. Jak wygląda Twoja rola w praktyce i za co jesteś odpowiedzialny na co dzień?
Moja rola polega na łączeniu dwóch kluczowych obszarów działalności firmy – planowania produkcji oraz obsługi klienta. Na co dzień odpowiadam za nadzór nad zespołami tych działów i koordynację procesu realizacji zamówień od momentu ich przyjęcia aż do dostawy do klienta.
Dbam o to, aby zamówienia były poprawnie wprowadzone do systemu, zweryfikowane pod kątem dostępności materiałów, odpowiednio zaplanowane w odniesieniu do mocy produkcyjnych i realizowane zgodnie z potwierdzonym terminem. Nadzoruję również postęp realizacji zamówień, zgodność ilościową, terminowość dostaw.
W praktyce moja rola to przede wszystkim łączenie oczekiwań klienta z realnymi możliwościami operacyjnymi firmy oraz zapewnienie sprawnej komunikacji pomiędzy działami.
Co jest największym wyzwaniem w zarządzaniu jednocześnie oczekiwaniami klientów i realnymi możliwościami produkcyjnymi?
Największym wyzwaniem jest znalezienie równowagi pomiędzy oczekiwaniami klientów a rzeczywistymi możliwościami produkcji. Klienci oczekują szybkich terminów realizacji, elastyczności oraz możliwości reagowania na zmiany niemal natychmiast, natomiast produkcja działa w określonych ramach – zależy od dostępności materiałów, wydajności linii, planu przezbrojeń i dostępnych zasobów.
Wyzwanie polega więc na tym, aby składać klientowi realne deklaracje i jednocześnie budować plan produkcyjny, który będzie możliwy do wykonania bez nadmiernych zmian i zakłóceń. Kluczowe znaczenie ma tu dobra komunikacja, szybki przepływ informacji i podejmowanie decyzji w oparciu o aktualne dane.
Jak wygląda proces planowania produkcji w firmie – od momentu zamówienia do realizacji?
Proces rozpoczyna się w momencie otrzymania zamówienia od klienta. Dział obsługi klienta wprowadza je do systemu, a następnie zamówienie jest analizowane pod kątem możliwości realizacji.
Kolejnym krokiem jest weryfikacja dostępności materiałów we współpracy z działem zakupów. Następnie dział planowania sprawdza dostępne moce produkcyjne, układa zamówienie w harmonogramie i ocenia, kiedy może ono zostać zrealizowane w sposób optymalny dla całego planu.
Po potwierdzeniu możliwości realizacji dział obsługi klienta przekazuje klientowi termin. Dalej zamówienie jest monitorowane na każdym etapie wykonania, a w razie zmian lub zakłóceń plan jest na bieżąco aktualizowany.
Co decyduje o tym, że plan produkcyjny jest „dobry”? Jakie wskaźniki lub czynniki są dla Ciebie kluczowe?
Dobry plan produkcyjny to przede wszystkim taki, który zapewnia ciągłość produkcji i pozwala maksymalnie wykorzystać dostępne moce przy jednoczesnym ograniczeniu strat wynikających z przezbrojeń.
Kluczowe jest budowanie planu w oparciu o większe serie produkcyjne, które pozwalają ograniczyć częstotliwość zmian ustawień maszyn i poprawiają efektywność całego procesu. Im bardziej stabilny i uporządkowany plan, tym łatwiej utrzymać płynność produkcji i ograniczyć przestoje.
Dobry plan to taki, który nie wymaga ciągłych korekt i daje produkcji możliwość pracy w sposób płynny, przewidywalny i efektywny.
Jak radzicie sobie z nagłymi zmianami – np. pilnymi zamówieniami, opóźnieniami dostaw czy zmianami po stronie klienta?
W takich sytuacjach najważniejsza jest szybka ocena wpływu zmiany na cały plan produkcyjny. Każda nagła zmiana wymaga analizy priorytetów, dostępności materiałów, możliwości przesunięć na produkcji i wpływu na inne zlecenia.
Działamy przede wszystkim w oparciu o ścisłą współpracę pomiędzy planowaniem, zakupami, produkcją i obsługą klienta. Jeżeli pojawia się pilne zamówienie lub opóźnienie dostawy, aktualizujemy harmonogram, szukamy najlepszego możliwego rozwiązania i równolegle utrzymujemy transparentną komunikację z klientem.
Naszym celem nie jest tylko szybka reakcja, ale przede wszystkim podjęcie takiej decyzji, która ograniczy zakłócenia dla całego procesu.
Rynek wymaga dziś dużej elastyczności. Jak pogodzić ją ze stabilnością produkcji i efektywnością kosztową?
To jedno z najtrudniejszych zadań w planowaniu. Z jednej strony rynek i klienci oczekują dużej elastyczności, z drugiej produkcja potrzebuje stabilności, aby działać efektywnie kosztowo.
Pogodzenie tych dwóch potrzeb wymaga rozsądnego zarządzania priorytetami i planowania w taki sposób, aby elastyczność była kontrolowana, a nie chaotyczna. Ważne jest tworzenie planu, który daje przestrzeń na reakcję, ale jednocześnie chroni ciągłość pracy produkcji i ogranicza nadmierną liczbę zmian.
Duże znaczenie ma tu dobra organizacja, przewidywanie ryzyk i świadome podejmowanie decyzji, kiedy warto dostosować plan do potrzeb klienta, a kiedy trzeba bronić stabilności procesu.
Jak zmieniła się rola działu obsługi klienta w ostatnich latach?
Rola działu obsługi klienta bardzo się zmieniła. Dziś nie jest to już tylko funkcja administracyjna polegająca na przyjmowaniu zamówień i przekazywaniu informacji. Obecnie to obszar, który aktywnie uczestniczy w całym procesie realizacji zamówienia i odgrywa ważną rolę w budowaniu relacji z klientem.
Obsługa klienta stała się partnerem w procesie operacyjnym – musi rozumieć ograniczenia produkcyjne, umieć właściwie komunikować możliwości firmy i szybko reagować na zmiany. Coraz większe znaczenie ma także umiejętność przewidywania problemów i odpowiedniego zarządzania oczekiwaniami klienta.
Na ile klient jest dziś zaangażowany w proces planowania produkcji – czy ma realny wpływ na harmonogramy i decyzje?
Klient ma dziś zdecydowanie większy wpływ na proces planowania niż kiedyś. Jego zamówienia, prognozy, zmiany ilościowe, oczekiwane terminy czy priorytety dostaw realnie wpływają na harmonogramy i decyzje planistyczne.
Jednocześnie ten wpływ musi być odpowiednio zarządzany. Naszym zadaniem jest uwzględniać potrzeby klienta, ale w taki sposób, aby nie destabilizować całego procesu produkcyjnego. Klient ma więc realny wpływ, ale ostateczne decyzje muszą być podejmowane z perspektywy całości operacji i możliwości wykonawczych firmy.
Co z Twojej perspektywy najbardziej buduje zaufanie klienta w kontekście realizacji zamówień?
Najbardziej buduje zaufanie klienta rzetelność i przewidywalność. Klient musi mieć poczucie, że informacje, które od nas otrzymuje, są prawdziwe, spójne i oparte na realnych możliwościach.
Bardzo ważne jest dotrzymywanie ustalonych terminów, ale równie istotna jest transparentna komunikacja w sytuacjach trudnych. Jeżeli pojawia się ryzyko opóźnienia lub zmiany, klient powinien dowiedzieć się o tym odpowiednio wcześnie i otrzymać jasną informację, jakie działania są podejmowane.
Zaufanie buduje się więc nie tylko przez terminowość, ale także przez odpowiedzialność, konsekwencję i jakość komunikacji.
Jaką rolę w planowaniu produkcji odgrywają dziś systemy ERP i narzędzia cyfrowe?
Systemy ERP i narzędzia cyfrowe są dziś podstawą skutecznego planowania produkcji. To one umożliwiają dostęp do aktualnych danych dotyczących zamówień, stanów magazynowych, dostępności materiałów, obciążenia produkcji i terminów realizacji.
Dzięki nim możliwe jest szybsze podejmowanie decyzji, lepsza kontrola nad procesem i sprawniejsza współpraca pomiędzy działami. Narzędzia cyfrowe pomagają również monitorować realizację planu, identyfikować ryzyka i reagować na zmiany w czasie rzeczywistym.
Bez dobrze działających systemów planowanie w obecnym, dynamicznym środowisku byłoby znacznie trudniejsze.
Czy ostatnie lata (pandemia, zaburzenia łańcuchów dostaw) trwale zmieniły sposób, w jaki planujecie produkcję?
Zdecydowanie tak. Ostatnie lata pokazały, że zakłócenia w łańcuchach dostaw, niestabilność rynków i sytuacja geopolityczna mają bezpośredni wpływ na planowanie produkcji. Obecna sytuacja w Iranie i szerzej na Bliskim Wschodzie, podobnie jak wcześniejsze doświadczenia związane z pandemią, pokazuje, że ryzyko przerw w dostawach surowców, opóźnień transportowych czy wzrostu niepewności trzeba dziś traktować jako stały element planowania.
W praktyce oznacza to, że planowanie stało się bardziej dynamiczne i znacznie bardziej zorientowane na zarządzanie ryzykiem. Dziś częściej aktualizujemy plany, dokładniej analizujemy dostępność materiałów, ściślej współpracujemy z działem zakupów i szybciej reagujemy na potencjalne zagrożenia po stronie dostaw.
Planowanie nie jest już procesem statycznym. To ciągłe dostosowywanie się do zmieniających się warunków i budowanie takich rozwiązań, które pozwalają utrzymać ciągłość produkcji mimo zewnętrznych zakłóceń.
Jak Twoim zdaniem będzie wyglądało planowanie produkcji za 5–10 lat?
W perspektywie 5–10 lat planowanie produkcji będzie jeszcze bardziej oparte na danych, automatyzacji i szybkiej analizie informacji. Coraz większą rolę będą odgrywać systemy, które pozwolą przewidywać ryzyka, symulować różne scenariusze i wspierać podejmowanie decyzji niemal w czasie rzeczywistym.
Można się spodziewać większej integracji między planowaniem, zakupami, magazynem, produkcją i obsługą klienta, a także szerszego wykorzystania sztucznej inteligencji i narzędzi analitycznych. Rola człowieka nie zniknie, ale będzie coraz bardziej koncentrować się na interpretacji danych, zarządzaniu wyjątkami i podejmowaniu decyzji strategicznych.
Jakie kompetencje będą kluczowe dla osób pracujących w tym obszarze?
Kluczowe będą przede wszystkim kompetencje analityczne, umiejętność pracy na danych i szybkie podejmowanie decyzji. Równie ważna będzie zdolność rozumienia całego procesu – od potrzeb klienta, przez dostępność materiałów, aż po realne możliwości produkcji.
Duże znaczenie będą miały także kompetencje komunikacyjne, ponieważ planowanie i obsługa klienta wymagają stałej współpracy z wieloma działami i umiejętności łączenia różnych perspektyw. Do tego dochodzi elastyczność, odporność na zmiany oraz dobra znajomość systemów ERP i narzędzi cyfrowych. W przyszłości najbardziej wartościowe będą osoby, które potrafią połączyć wiedzę operacyjną, biznesową i technologiczną.
Zobacz pozostałe aktualności
Zobacz inne artykuły
Przeczytaj na naszym blogu


